Sesja Świąteczna u Kasi, Arka, Antka i Natalki

To ostatnia sesja świąteczna, która zrealizowałam w tym roku. Mam kilka przemyśleń i bardzo chciałabym się z Wami nimi podzielić.

Po pierwsze. Kocham TE sesje. Tak zwany lifestyle ostatnio mocno oplutł moje serce. Chociaż rozum podpowiada jedno, a serce drugie, a rynek na którym jestem – trzecie, to chciałabym w nadchodzącym roku znaleźć w sobie siłę na podjęcie decyzji, które wiążą się z moją dzielnością. Chociaż wierzcie mi – nie jest to łatwe.

Towarzyszą mi naprawdę ogromne emocje, kiedy jadę na sesję do domu klientów, gdzie wiem, że będzie to dla nich najbardziej komfortowe miejsce na świecie, w którym mogę Ich fotografować. Że będą otaczały Ich przedmioty, które są dla nich ważne i tworzą historię rodziny i czasów w jakich żyjemy. To przecież Ich naturalne środowisko najbardziej ułatwi Im pokazanie prawdziwych emocji, które przeżywają w swoim domu każdego dnia… Jest to dla mnie radosne i jednocześnie bezcenne doświadczenie.

Jestem szczęściarą. W swojej ponad 3 letniej pracy miałam okazję organizować, czyli aranżować sesje świąteczne w studio i takie jak te, które przedstawiam Wam na mojej stronie i tu na blogu. I odpowiadając sobie, tak z ręką na sercu, które wolę, to TE… te w domu… W tych zdjęciach jestem ja, cała ja. Zresztą, jak tylko zamieszkamy w naszym nowym, wymarzonym domu, na który bardzo ciężko pracujemy, to sama zafunduje sobie taką sesję. Nawet jak jeszcze nie będzie wszystko wykończone… Ale pierwsza CHOINKA – MUSI BYĆ!

I tą szczerością i „prywatą” chciałabym złożyć Wam najserdeczniejsze życzenia świąteczne. Żebyście tak jak jak, potrafili odnaleźć w sobie odpowiedzi na wiele pytań i podejmowali w przyszłym roku mądre (przede wszystkim dla Was) decyzje, z którymi będziecie czuli się silni, spełnieni i szczęśliwi! Niech będzie Wam towarzyszyło zdrowie i uśmiech! <3

DZIĘKUJĘ ZA TEN PIĘKNY ROK!



Możliwość komentowania jest wyłączona.