Ślub Jagody i Tomasza

To nie był ślub planowany latami… A wszystko na nim było dopięte na ostatni guzik. Dobra organizacja, dbałość o detale i determinacja Pani Młodej sprawiły, że wszystko było i prezentowało się wspaniale. I po raz kolejny sprawdza się zasada, że wystarczy trzymać się pewnej ustalonej wizji, a wszystko się zgrabnie poskłada w całość.

Bardzo się ucieszyłam jak Jagoda powiedziała mi, że planują zrobić tak zwany „fiest look”. Czyli, tłumacząc na „nasz” – pierwsze spotkanie pary w dniu ślubu odbywa się na ich zasadach i zazwyczaj nikt z rodziny i gości nie bierze w tym udziału. W mojej pracy pierwszy raz fotografowałam ten moment i… mam nadzieje, że stanie się on z każdym rokiem bardziej popularny. Wiem, że nie zawsze jest gdzie uciec przed „wszystkimi”. Ale jeżeli macie okazję zaplanować sobie coś takiego – szczerze polecam. To dobry moment na chwilę wyciszenia i pobycie ze sobą tuż przed podjęciem jednej z ważniejszych decyzji w życiu.

miejsce ślubu: Kościół pw. św. Bartłomieja w Kucharach,

miejsce uroczystości weselnej: Hotel Kristoff w Łaszkowie

dekoracje ślubne: Dekoracje Ślubne Paula (Pruszów k. Kalisza)



Możliwość komentowania jest wyłączona.