Sesja narzeczeńska Jagody i Tomka

Przyznaj się – to był pomysł Jagody. Ich ślub będzie w naturalnym klimacie. Na sesję ślubną jesteśmy umówieni w lesie. Jagoda wpadła na pomysł, że może sesję narzeczeńską zrobimy w mieście. Uważam, że był to genialny pomysł. Mnie bardzo urzekło, że Jagoda tak ” chłonie” to miasto. Mieszka tam od kilku lat, ale myślę, że zawstydziłaby niejednego Warszawiaka, jak się po nim poruszać. Wypożyczenie roweru miejskiego także było jej inicjatywą. Tomek zdradził mi, że tak głównie Jagoda pokazywała mu Stolicę. To był naprawdę wspaniały majowy dzień.



Możliwość komentowania jest wyłączona.