sesja z chemią :)

Przyznam Wam szczerze, że w fotografii to jest tak samo jak w miłości – jest chemia albo jej nie ma. Już tłumaczę o co mi chodzi. Nie mam tu na myśli chemii jaka jest między Wami. Chodzi mi tu o chemię jaka wytwarza się między Wami a mną. Ola i Kuba to taki idealny przykład tego, że ta Chemia JEST :). Wszystko było z nimi fajne. Miejsce jakie wybrali na sesje – wiesz my to chodzimy na spacery niedaleko domu…kochamy las, po prostu las. Ich luz jaki mieli w sobie. Nie mówiąc już o przyjacielu jakiego przyprowadzili na sesję. 

Zapraszam Was na ten spacer. 

 



Możliwość komentowania jest wyłączona.